piątek, 12 grudnia 2014

SZAMPON LE PETIT OLIVIER Z BORÓWKĄ I GLINKĄ RÓŻANĄ DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ

 
Oto moja wczorajsza paczka z merlina:) a w niej trzy szampony do włosów, w tym kolejna już butelka jednego z moich ulubionych szamponów Le Petit  Olivier, o którym będzie dzisiejszy wpis. Poza tym Bentley Organic z grejpfrutem, cytryną i rumiankiem, na który polowałam od jakiegoś czasu i szampon przeciwłupieżowy Healing, gdyż od częstego zmieniania specyfików do pielęgnacji włosów czasem mam z nim problem. Gratis dostałam próbkę żelu do mycia twarzy z ekstraktem z ogórka ioECO, który mam zamiar na dniach wypróbować.
 
 
 
szampon do włosów przetłuszczających się



A wracając do szamponu...
Jest go standardowo 250 ml. Opakowanie to solidna, plastikowa butla, dobrze wyprofilowana, szampon nie wyślizguje się z dłoni. Jego cena regularna to 19,90zł, ja kupiłam w promocji za 14,90zł.

 


szampon z glinką do włosów tłustych


 
Jak obiecuje producent, dzięki nim włosy mają być czyste, miękkie i błyszczące. Szampon nie zawiera parabenów i phenoxyethanolu, czyli powszechnie stosowanych konserwantów, oraz jest wzbogacony 100% naturalnymi ekstraktami.










Staram się unikać szamponów z parabenami i innymi niepotrzebnymi składnikami dlatego właśnie skusiłam się na Le Petit Olivier. Używam go już od trzech miesięcy i jak dotąd sprawuje się świetnie. Myję nim głowę co drugi dzień i włosy są przez całe dwa dni świeże i błyszczące. Używając innych szamponów musiałam myć włosy codziennie, gdy już na rugi dzień były tłuste. Dodatkowo szampon Le Petit Olivier pięknie pachnie i  naprawdę dobrze się pieni. Nie mam też problemu z rozczesaniem włosów po umyciu, choć zawsze używam odżywki więc nie wiem czy to zasługa szamponu. Jak dla mnie to godny polecenia szampon. Choć nie wiem czy rośnie mu konkurencja, gdyż wyżej wspomniany szampon Bentley Organic zapowiada się świetnie, umyłam nim już raz włosy i jestem pod wrażeniem, ale o tym będzie osobna recenzja za jakiś czas, gdy już porządnie go przetestuję:)
 

3 komentarze:

  1. co Tu tka cisza i brrak systematyczności ? :))
    Na zachętę obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, rozleniwiłam się przez ten świąteczno-karnawałowy okres, ale obiecuję poprawę:) jutro kolejny post, tym razem o naturalnej pielęgnacji:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Le Petit Olivier odkryłam dość niedawno podczas poszukiwania szamponów bez konserwantów,silikonów itp. i jestem mile zaskoczona jego działaniem. Lubie jego delikatny zapach:) Wart wypróbowania.
    Szamponu Bentley Organic nie miałam przyjemności używać, ale uwielbiam grejpfruty w każdej postaci więc czekam z niecierpliwością na jego recenzje

    OdpowiedzUsuń