poniedziałek, 2 lutego 2015

PIĘĆ POWODÓW DLA KTÓRYCH WARTO OBCHODZIĆ WALENTYNKI

 





Zrywając z kalendarza styczniowa kartkę uśmiechnęłam się do siebie:) A dlaczego? Otóż święto zakochanych czyli Walentynki już za niecałe dwa tygodnie:) Wiele osób oburza się, że Walentynki to święto czysto komercyjne, na którym trzeba zarobić ile się da, i że nie ma ono nic wspólnego z miłością. Po części się z tym zgadzam, szczególnie gdy widzę w każdym sklepie tandetne walentynkowe duperelki. Ale można przecież obchodzić Walentynki po swojemu, bez wydawania mnóstwa pieniędzy i sztucznego zadęcia. Dobrze jest w tym dniu skupić się na ukochanej/ukochanym, przypomnieć sobie początki związku, zjeść razem romantyczna kolację, nawet jeśli miałaby to być rozcięta parówka zawinięta w kształt serca:) liczy się gest, a nie cena!
Poniżej  przedstawiam Wam moich pięć najważniejszych powodów, dla których warto obchodzić Walentynki:



  • To idealny na dzień na pokazanie sobie jak bardzo się kochacie:) nie zawsze mamy czas na to, żeby powiedzieć drugiej osobie, że jest wspaniała i jedyna..  W Walentynki takie wyznanie samo ciśnie się na usta:)
  • Podgrzewacie temperaturę w związku.. szczególnie jeśli do gry wchodzi seksowna koszulka, świece.. cóż jest lepsze od takiego wieczoru?
  • Wysilacie komórki mózgowe szukając prezentu, bądź obmyślając niespodziankę w domu. Taki trening zawsze się przyda po godzinach siedzenia przed komputerem;)
  • Możecie bezkarnie spędzać czas tylko we dwoje:) Jeśli jesteście sami to nic nowego, ale np. pary, które maja dzieci mogą je w tym dniu podrzucić do dziadków i wybrać się na romantyczna kolację, tak jak za dawnych czasów:)
  • No i najważniejsze..Sprawiacie sobie radość:) tak po prostu... wielki uśmiech partnera na widok przygotowanej dla niego niespodzianki jest wart poświęceń!
 
 
Tak więc do dzieła Kochani! Pomyślcie czym zaskoczyć partnera, co sprawi mu przyjemność... Miłość rządzi :)



walentynki





2 komentarze:

  1. Bardzo lubię walentynki ;) Lubię i lubiłam bez względu na to, czy byłam sama czy z kimś ;) Tak bardzo denerwuje mnie, kiedy ktoś mówi, ze walentynki takie komercyjne, ale komercyjności innych świąt to już nie dostrzega i z radością obchodzi. Chyba jednym z nielicznych świąt, które nie są komercyjne są urodziny/imieniny- każdy ma je w innym dniu, więc takiego szału na nie nie ma. Ale inne święta? Wszystkie mają praktycznie związek z komercją. Szczególnie te Bożego Narodzenia- chyba już większej komercji nie ma. Ja jeszcze ciągle myślę jak tu zaskoczyć ukochanego. Póki co zrobiłam mu prezent DIY + na pewno zrobię coś słodkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie.. większość świąt jest komercyjna, więc nie ma co narzekać tylko sprawiać sobie przyjemność:) a co zrobiłaś? ja nadal szukam pomysłu na prezent, a takie robione samemu są najfajniejsze:)

    OdpowiedzUsuń