wtorek, 3 marca 2015

KREMY DO RĄK WARTE POLECENIA

Witajcie:)
Zima chyba nie bardzo chce nas opuszczać, za oknem biało i chłodno. Gdy wychodzę w taką pogodę szczególną uwagę zwracam na pielęgnację ust i dłoni, gdyż mocno odczuwają działanie niskiej temperatury. Ostatnio przedstawiałam
pomocną pomadkę z peelingiem Sylveco, dziś natomiast pokażę Wam kremy do rąk, których aktualnie używam.
Dłonie są naszą wizytówką, warto o nie dbać. Codziennie wykonujemy nimi mnóstwo czynności, narażamy je na działanie szkodliwych substancji, ponadto często je myjemy przez co usuwamy naturalną barierę ochronną naskórka. Krem do rąk pozwala złagodzić szorstkość, ukoić suchą skórę i cieszyć się zadbanymi, pięknymi dłońmi. Dla mnie jest to kosmetyk niezbędny, dlatego często kupuję kolejny krem, mimo, że mam ich już kilka:) Wśród pokazanych znaleźli się moi ulubieńcy w tej kategorii, zapraszam na recenzję.

 
 
 
krem do rąk na zimę, krem do rąk Bioliq,
 

Na zdjęciu od lewej:
 
  1. Glicerynowy krem do rąk i paznokci Cztery Pory Roku
  2. Krem do rąk z ceramidami i koncentratem lipidowym Ziaja
  3. Regenerujący krem do rąk i paznokci Bioliq
  4. Odżywczy krem do rąk Kolastyna
  5. Rewitalizująco-odmładzający krem do rąk Verona Vitality Spa
 
Od kremu do rąk oczekuję przede wszystkim dobrego nawilżenia, szybkiego wchłaniania się i nie pozostawiania tłustej lub lepkiej warstwy. Wszelkie obietnice o odmładzaniu itp., traktuje z przymrużeniem oka. Moje dłonie są raczej zadbane, ale zarówno zimą jak i latem zdarzają się dni, kiedy są wyjątkowo przesuszone. Zimą winowajcą jest mróz oraz suche powietrze w mieszkaniu, które daje mi się we znaki. Natomiast latem charakter mojej pracy,  w tym bardzo częste mycie rąk, no i oczywiście wysokie temperatury i promienie UV. Dlatego kremów do rąk używam przez okrągły rok, tak się do nich przyzwyczaiłam, że trzymam je wszędzie: w torebkach, w łazience, na szafce przy łóżku itd. Nie będę się tu rozwodzić nad składem poszczególnych kremów, bo zbyt długo by to trwało, zresztą w przypadku kremu do rąk bardziej zwracam uwagę na działanie niż skład. Poniżej konsystencja kremów, właśnie ze względu na nią oraz oczywiście efekt na dłoniach podzieliłam te kremy na dwie grupy.
 
 
krem do rąk Ziaja, Bioliq
 
 
Pierwsza grupa to kremy lżejsze, które przeznaczam do stosowania wiosną i latem, choć oczywiście zdarza mi się ich używać teraz, bo pięknie pachną i są naprawdę dobre.
 
 
krem do rąk Bioloq, Ziaja, Kolastyna
 
 
Krem Ziaja.
Ma bardzo delikatną i nietłustą konsystencję, dość szybko się wchłania, na początku zostawia delikatny film na skórze, ale po chwili jest ona gładziutka i miękka, a zapach przepiękny. Dobrze nawilża, ale do bardzo przesuszonych dłoni będzie chyba zbyt lekki.
 
Krem Bioliq.
Konsystencja również aksamitna i przyjemna, bardzo szybko całkowicie się wchłania. Na wiosnę jest idealny, na zimę zbyt mało treściwy. Pachnie cytrusami, a skóra jest po nim leciutko rozjaśniona i miękka. Bardzo go lubię.
 
Krem Kolastyna.
Z tych trzech najbardziej treściwy, cięższa konsystencja, ale wchłania się bez zarzutu, może troszkę wolniej niż dwa pierwsze kremy. Ma dość mocny, ale przyjemny, owocowy zapach, ja czuję pomarańczę:) Również nie zostawia tłustej warstwy.
 
 
I druga grupa, czyli kremy cięższe, tłuste, jeden mocno nawilżający, idealny do używania zimą jako ochrona przed mrozem.
 
 
krem do rąk Cztery pory roku
 
 
Krem Cztery Pory Roku.
Jak sama nazwa wskazuje zawiera dużą ilość gliceryny, przez co jest tłusty. Jeśli nakładam go dużo to wchłania się wolno, muszę dość długo masować nim ręce do całkowitego wchłonięcia, a i tak zostawia delikatny film na skórze. Wybaczam mu to jednak gdyż świetnie sobie radzi z bardzo suchymi dłońmi, które czasem aż szczypią. Ten krem je ukoi i nawilży, skóra jest po nim miękka, a dodatkowo ślicznie pachnie. Często używam go przed wyjściem z domu, dzięki temu (i rękawiczkom, które obowiązkowo noszę) zima moim dłoniom niegroźna:)
 
Krem Verona Vitality Spa.
To niestety krem, który lubię najmniej i nie kupię go ponownie. Również jest dość tłusty, ale nie nawilża tak jak powinien. Wchłania się wolno i jeszcze długo po jego użyciu czuję dziwną warstewkę na dłoniach, a jednocześnie mam ochotę użyć jakiegoś kremu ponownie, bo czuje że nie są dostatecznie ukojone. Dlatego resztkę, która została zużyję do stóp:) Jedyny jego plus to piękny zapach grejpfruta i imbiru.
 
 
krem do rąk Kolastyna, Ziaja, Bioliq
 
 
 
Spośród tych kremów moimi ulubieńcami są Ziaja i Bioliq. Ten pierwszy cenię za aksamitną w dotyku skórę po jego użyciu, a drugi za delikatność, szybciutkie wchłanianie i zapach. Bardzo lubię też krem AA malinowy, którego nie mam akurat w posiadaniu, ale kupię przy najbliższej okazji.
A Wy macie swoje ulubione kremy do rąk? Może polecicie mi, taki który warto wypróbować?:)
 
 

8 komentarzy:

  1. Ja w zimę bardzo lubię używać Garnier Regenerujący krem do rąk. Szybko się wchłania,nie pozostawia tłustej warstwy i ślicznie pachnie :)
    Bardzo polubiłam również Ziaja krem do rąk do skóry suchej, podrażnionej, bio olejek arganowy.Szybko się wchłania, zostawia na chwilę na dłoniach leciutki film,który znika po krótkim czasie. Ma lekka konsystencję ale bardzo dobrze nawilża, dobrze radzi sobie ze spierzchniętą i popękana skóra.Dodatkowo ma bardzo przyjemny zapach. Nawet mój mąż go bardzo polubił :) Polecam
    Zaciekawiła mnie Twoja recenzja kremu Ziaja z ceramidami i koncentratem lipidowym, muszę go wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat nie lubię firmy Garnier więc nic z niej nie kupuję.. A Ziaję z olejkiem wypróbuję.

      Usuń
  2. Z Twojego zestawienia miałam Ziaję i Cztery Pory roku. Niestety żaden z nich nie skradł mi serca. Aktualnie używam kremu z Evree i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który dokładnie? Ja mam jeszcze Evree różowy i też sobie chwalę:) czerwonego i niebieskiego nie miałam..

      Usuń
  3. Cztery Pory Roku również miałam i nie polubiłam się z nim ale za to Evree czerwony godny polecenia,ostatnio wypróbowałam go u koleżanki i był super :) Z marki Evree mogę polecić również niebieski szampon zwiększający objętość włosów oraz olejek do ciała Multioils Bomb 7 oils. Uwielbiam go!!!! Pięknie pachnie, ma lekka konsystencje i świetnie nawilża skórę :) Naprawdę polecam!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evree wypróbuję:) A szampon też mnie zainteresował, musze się mu przyjrzeć bliżej..

      Usuń
  4. Cztery Pory Roku daje super efekt, szkoda że wolno się wchłania :/ Super blog, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go lubię, mimo tego wchłaniania:) Dziękuję za miłe słowa:*)

      Usuń