wtorek, 28 kwietnia 2015

VICHY NORMADERM PIANKA OCZYSZCZAJĄCA O DZIAŁANIU MATUJĄCYM

Jak większość z Was uwielbiam nowości kosmetyczne:) Z chęcią sięgam po nowe produkty ciekawa ich składu i działania. Dlatego, gdy zobaczyłam w aptece nowość od Vichy - piankę oczyszczającą o działaniu matującym z linii Normaderm, bez wahania wrzuciłam ją do koszyka. Przeczytajcie jak się sprawdza i czy jest podobna w działaniu do żelu oczyszczającego Normaderm.
 
 

pianka oczyszczająca
 

 
Piankę kupiłam w Super-pharm. Jej cena regularna jest dość wysoka, w promocji natomiast zapłaciłam za nią 27,90. Za tą kwotę mamy 150 ml pianki, zamkniętej w estetycznej butelce z dozownikiem. Sama pianka jeszcze w butelce jest w postaci płynu, dopiero po naciśnięciu pompki zamienia się on w niezbyt gęstą, białą, przyjemnie pachnącą piankę. Zapach jest taki sam jak żelu Normaderm.
 
 
 
pianka oczyszczająca
 
 
 
 
pianka oczyszczająca
 
 
 
Według producenta pianka przeznaczona jest do cery skłonnej do niedoskonałości, ale także wrażliwej. Podczas zakupów rozmawiałam z miłą konsultantką, która wyjaśniła mi, że pianka ma delikatniejsze działanie od żelu, mogą ją stosować osoby, których cera reaguje podrażnieniem na niektóre kosmetyki. Po jej zastosowaniu mam co do tego pewne wątpliwości, ale to za chwilę.
 
 
 
pianka oczyszczająca
 
 
 
Piankę testuję od tygodnia. Może to i niezbyt długo, ale stosując ją dwa razy dziennie mogę już co nieco powiedzieć o jej działaniu, tym bardziej, że jest ono podobne do działania żelu. Samo użycie pianki jest bardzo przyjemne, delikatnie rozprowadza się na twarzy, ładnie się pieni, a pompka dozuje ilość idealną na jedno użycie. Lecz jej prawdziwe działanie widzimy dopiero po osuszeniu twarzy. Muszę przyznać, że pianka mocno oczyszcza skórę i faktycznie matuje! Ale niestety zostawia przy tym niemiłe uczucie ściągnięcia i suchości. Ja zawszę po jej użyciu tonizuję twarz tonikiem, a następnie nakładam krem nawilżający, więc nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Jednak Ci, którzy sądzą, że pianka będzie oczyszczała delikatniej niż żel Normaderm się rozczarują. Moim zdaniem te dwa produkty mają podobną siłę działania, różnią się jedynie formą kosmetyku. Uważam, że dla cer tłustych, trądzikowych pianka ta będzie fajnym rozwiązaniem. Ale posiadaczki cery mieszanej, w kierunku suchej lub bardzo wrażliwej raczej nie będą zadowolone. Sama mam cerę mieszaną i raz na jakiś czas lubię takie silne oczyszczenie twarzy,  czuje wtedy, że pozbyłam się wszelkich zanieczyszczeń, pory są odblokowane, a skóra oddycha. Ale jednak nie będę jej dłużej używać codziennie, do tego celu wykorzystam delikatny żel nawilżający Dermedic, a pianka pójdzie w ruch 2-3 razy w tygodniu do wieczornego oczyszczania. Mimo wszystko polecam ją jako skuteczny produkt pielęgnacyjny dla cer tłustych i z niedoskonałościami.
 
 
 
 
 

4 komentarze:

  1. ja wolę stosowac kosmetyki dla cery suchej mimo, że mam tradzikową tłustą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o oczyszczanie to ja również, bo te dla tłustej dość mocno wysuszają. Dlatego pianka będzie w użyciu raz na jakiś czas. Przy takiej częstotliwości stosowania sprawdza się wyśmienicie:)

      Usuń
  2. zawsze chciałam wypróbować żel z tej serii ale nie jest zbyt tani a słyszałam,że te kosmetyki mogą przesuszać,a tego bym nie chciała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel ma podobne działanie do pianki i faktycznie trochę wysusza, dlatego będzie dobry do cery tłustej lub mieszanej, do suchej nie polecam. Ale jeśli stosujesz po oczyszczaniu krem nawilżający to nawet przy codziennym używaniu nie przesuszy skóry.

      Usuń