sobota, 25 kwietnia 2015

10 GRZECHÓW POPEŁNIANYCH PRZECIWKO WŁOSOM

Włosy...
Ozdoba każdej kobiety, powód do dumy i bardzo ważny element naszego wyglądu. Jednak skoro tak jest, to dlaczego nierzadko traktujemy je po macoszemu, tarmosimy, męczymy stylizacją i chemikaliami? I to wszystko teoretycznie po to, aby ładnie wyglądać...Niestety każda z nas, świadomie bądź nie, popełniła nieraz "przestępstwo" na włosach. A każdy taki nieprzemyślany zabieg pogarsza ich kondycję. Jak się przed tym ustrzec? Przedstawiam Wam dzisiaj dziesięć głównych grzeszków, które popełniamy w pielęgnacji naszych włosów.
 
 
jak dobrze pielęgnować włosy
 


 
Czynności te nie są wypisane w kolejności, według tego jak bardzo niszczą włosy. Wypisuje tak jak przychodziło mi do głowy w trakcie układania posta. I chcę zaznaczyć, że nie jestem ekspertem od włosów, ale wszystkie te grzeszki popełniałam na własnych włosach. A, że od dłuższego czasu podczytuję blogerki piszące o włosach, książki o tej tematyce itd., to moja wiedza troszkę się pogłębiła.
 
 

1. Czesanie na mokro i tarcie włosów ręcznikiem.

Oj tak... od zawsze czesałam mokre włosy  tuż po ich osuszeniu. Błąd. Najlepiej pozwolić włosom wyschnąć i to naturalnie, bez targania ich grzebieniem. Mokre włosy są bardzo podatne na uszkodzenia. Ale jeśli musisz je rozczesać to użyj to do tego grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami. A wycieranie włosów ręcznikiem? Kolejna przykra sprawa o ile jest to szorstki ręcznik i mocne tarcie. Zamiast ręcznika polecam odcisnąć włosy w bawełnianą koszulkę.
 

2. Kładzenie się spać z mokrymi włosami.

Mokre włosy są podatne na uszkodzenia mechaniczne. A kładąc się spać z mokrymi narażamy je na sporo takich uszkodzeń. Wiadomo, że w nocy kręcimy się w łóżku, przekładamy głowę na poduszce wiele razy. Włosy są ściśnięte, szarpane, zgniatane.. Lepiej je podsuszyć, a potem związać delikatną gumką. Będą lepiej zabezpieczone niż rozpuszczone.
 

3. Mocne ściąganie włosów gumkami i gumki z metalowymi elementami.

Jeśli już jesteśmy przy gumkach do włosów to warto wybierać takie bez metalowych elementów, które szarpią i łamią włosy. I błagam, nie ściągajcie ich strasznie mocno. Nieraz widzę dziewczyny, ale także dzieci z tak mocno ściągniętym kucykiem, że prawie oczy wychodzą na wierzch. Dajmy włosom troszkę luzu. Pomocne mogą być gumki Invisibobble.
 

4. Używanie nieodpowiednich produktów do włosów.

To nie tajemnica, że kosmetyki jakie stosujemy powinny być dobrane do potrzeb naszych włosów. Jeśli masz włosy suche używaj produktów nawilżających, z olejkami. Jeśli farbowane używaj tych podtrzymujących kolor, zapobiegających jego wypłukiwaniu się. Czasem trudno rozpoznać jaki mamy rodzaj włosów. Najprostszym sposobem na rozwianie tych wątpliwości będzie zapytanie naszego fryzjera przy okazji kolejnej wizyty. Sama tak nieraz robiłam:) Używanie źle dopasowanych kosmetyków nie tylko nie pomoże nam dbać o włosy, ale wręcz może pogorszyć ich stan.
 

5. Zbyt częste używanie prostownicy.

Prostownica. Narzędzie tortur dla włosów. Nie jestem tu święta, sama używałam kiedyś prostownicy dość często, przez co moje włosy były suche i zniszczone. Co prawda nadal mam suche włosy, ale już nie zniszczone, dzięki odpowiedniej pielęgnacji. I nadal używam prostownicy, ale już tylko od wielkiego dzwonu, na jakieś większe wyjścia. Do tego używam prostownicy z regulacją temperatury i jonizacją. A co najważniejsze nie zapominajcie o zabezpieczeniu włosów kosmetykiem termoochronnym przed prostowaniem!
 

6. Suszenie gorącym nawiewem suszarki.

Najlepiej byłoby nie suszyć włosów wcale:) Ale nie jest to raczej możliwe w tych zabieganych czasach. Jeśli suszycie włosy wybierzcie dobry sprzęt z funkcją jonizacji i ustawieniem temperatury nawiewu. Chłodne powietrze nie zrobi włosom takiej krzywdy jak gorące, a zimne doda blasku. I również zabezpieczamy włosy termoochronnie.
 

7. Używanie zbyt dużej ilości kosmetyków.

Chyba każda z nas ma w domu mnóstwo różnych kosmetyków do stylizacji. I nie ma w tym nic złego jeśli używamy ich z głową. A właściwie z głową na głowie:) Jeśli w jednym zabiegu pielęgnacyjnym używasz szamponu, odżywki, maski, potem odżywki w sprayu, jedwabiu na końcówki, sprayu chroniącego przed wysoką temperaturą, olejku, pianki i na koniec lakieru to zdecydowanie za dużo. Włosy potraktowane w ten sposób będą oklapłe i posklejane. Zredukuj ta ilość do niezbędnego minimum, w tym wypadku im mniej tym lepiej.
 

8. Nie stosowanie kosmetyków termoochronnych.

Będąc w temacie kosmetyków zaznaczam w osobnym punkcie jak ważne jest używanie produktu chroniącego włosy przed działaniem wysokiej temperatury. Zapewne nie ma takich kosmetyków, które ochronią włosy w 100%. Ale na pewno  zmniejszą one szkody jakie może spowodować częste suszenie, prostowanie, kręcenie. Warto o tym pamiętać!
 

9. Brak czapki zimą i mgiełki ochronnej latem.

Zimą i latem nasze włosy są narażone na ekstremalne temperatury i promieniowanie UV. Dlatego zimą zawsze zakładajmy czapkę, przysłuży się nie tylko naszym włosom , ale ogólnemu zdrowiu. A latem, zanim wystawimy się na dłuższe działanie słońca spryskajmy czuprynę mgiełką chroniącą przed szkodliwym promieniowaniem UV. Dzięki temu unikniemy suchej szopy jesienią.
 

10. Farbowanie, rozjaśnianie i inne zabiegi chemiczne. 

To chyba najbardziej niszczące czynności jakie możemy zafundować naszym włosom. Sama miałam kiedyś trwałą i nigdy więcej nie chcę przeżywać takiego koszmaru. Na początku super, a potem? Sucha strzecha na głowie, proste odrosty przy kręconej reszcie włosów, brak słów. Co do farbowania i innych zabiegów to nie próbowałam, odstrasza mnie wizja ciągłego farbowania odrostów itd. Choć nie powiem, że mnie nie kusi, bo bardzo:) Jeśli już chcecie poddać się takim zabiegom radzę wybrać dobrego fryzjera, który nie spali nam włosów, powie jak je dalej pielęgnować, żeby utrzymać efekt, a nawet odradzi jeśli będzie szczery, a nie nastawiony na zysk.
 
 
 
Wszystkie te punkty to tylko pobieżne ujęcie tematu, na każde z tych zagadnień można by pisać bez końca. Ja jedynie naświetliłam sprawę, przypomniałam o sprawach, o których zapomina się w codziennym biegu. Warto poświęcić naszym włosom chwilę dłużej niż zwykle, a odwdzięczą się pięknym wyglądem i będą naszą najlepszą, naturalną ozdobą.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz