WYJĄTKOWY KREM KOLORYZYJĄCY OD FRIDGE!
Dobry podkład to podstawa udanego makijażu. Zwracam dużą uwagę na to by podkład był naturalny, nie zapychał, nie powodował szybkiego wyświecania się skóry w ciągu dnia, ale przede wszystkim na to by wyglądał jak druga skóra, a nie maska. I tak właśnie wygląda lekki krem koloryzujący Fabulous face marki Fridge.

Można go kupić w dwóch odcieniach: ff0 i ff1 oraz w dwóch
pojemnościach: 30 i 18 gram. Fabulous Face to delikatny oddychający
podkład wyrównujący koloryt cery. Jest dedykowany wszystkim typom cery,
choć nie polecałabym go chyba posiadaczom bardzo tłustej skóry. Podkład
spełnia funkcje kremu pielęgnacyjnego i podkładu w jednym, pięknie
rozświetla, nadaje zdrowy wygląd oraz nawilża. Bardzo dobrze się
rozprowadza gąbką, pędzlem czy palcami, przy czym nałożony gąbką ma
najmniejsze krycie. Pokazuję na story to wszystko, obejrzyjcie jak się
sprawdza w akcji! To co w nim uwielbiam to efekt rozświetlonej, zdrowej
skóry z pięknym glow. Podkład nie zastyga na twarzy, jest cały czas
plastyczny, zachowuje się jak nawilżający, otulający krem. Krycie można
stopniować, jest całkiem niezłe! Ja akurat nie potrzebuję mocnego krycia
dlatego nakładam go w minimalnej ilości zwilżoną gąbeczką. I tak
najlepiej mi się go używa. Wygląda wtedy naturalnie, spis niego
prześwituje cera, a jednocześnie koloryt jest wyrównany i wszystko
wygląda świeżo i promiennie. Do tego odrobina różu i rozświetlacz Fridge
i jestem gotowa do wyjścia. Bardzo polubiłam ten krem!
Sekretem jego działania jest wyjątkowy skład: wysoka
zawartość naturalnych glinek bogatych w minerały takie jak krzem,
żelazo, magnez i wapń, mocznik oraz zimnotłoczony olej śliwkowy, który
obfituje w kwas oleinowy, kwas linolowy, witaminę E, witaminy z grupy B
i beta-karoten.
Pamiętajcie, że jest to kosmetyk świeży wiec należy go trzymać w lodowce. Mnie urzekło też opakowanie: szklana, ciężka butelka airless i ta złota kuleczka... Fridge podbija moje serce:)
Pamiętajcie, że jest to kosmetyk świeży wiec należy go trzymać w lodowce. Mnie urzekło też opakowanie: szklana, ciężka butelka airless i ta złota kuleczka... Fridge podbija moje serce:)
Pewnie podbiłby i moje. Twoja opinia jest zachęcająca :)
OdpowiedzUsuńdziękuje, warto go spróbować!
UsuńZobaczyłbym go na twarzy bo więkzość pokazuje na ręce a efektu brak ;p
OdpowiedzUsuńna twarzy pokazywałam wielokrotnie na instagramie;)
Usuńsuper wpis, chętnie poczytam więcej ;)
OdpowiedzUsuńŚwietna i pomocna recenzja
OdpowiedzUsuń