czwartek, 7 maja 2015

delikatne żele pod prysznic Le Petit Olivier

Jestem ogromna fanką żeli pod prysznic:)  Mam zawsze w zapasie 8-10 butelek i uwielbiam kupować kolejne:) To zdecydowanie jedna z moich kosmetycznych słabości, ale na szczęście dość szybko je zużywam więc nie mam wyrzutów sumienia, że kupuje rzeczy niepotrzebne.. Obecnie moja kolekcja liczy 13 sztuk, ale dziś chcę Wam przedstawić dość mało znane i trudno dostępne żele Le Petit Olivier. Nie spotkałam ich w żadnej drogerii, swoje zamówiłam w Merlinie, są też dostępne na allegro i w innych sklepach  internetowych. Skusił mnie ich przyjazny skład i obietnica pięknych zapachów. Jak się spisują w praktyce? Zapraszam na recenzję.
 
 
 
żel pod prysznic Le Petit Olivier



Zamówiłam trzy wersje zapachowe: malina, grapefruit i wonna brzoskwinia. Żele od początku sprawiają dobre wrażenie. Butelki są prześliczne, wygodnie zamykane, dobrze leżą w ręce. Każda o pojemności 250 ml. W promocji kupiłam je za 11,90 za sztukę, cena regularna jest niestety wyższa bo ok 16,90.


żel pod prysznic Le Petit Olivier


Jak obiecuje producent cała linia żeli pod prysznic nie zawiera parabenów i innych konserwantów, ani sztucznych barwników.  Są za to wzbogacone w 100% naturalne ekstrakty roślinne, a ich zapach powstaje w miejscowości Grasse, światowej stolicy perfum. Spory plus:)


żel pod prysznic



Konsystencja żeli jest bardzo przyjemna: kremowa, gęsta, nie spływa z ciała za szybko. Pienią się średnio mocno, na pewno mniej niż tradycyjne żele z drogerii, mimo, że zawierają SLS. Mi akurat ten składnik nie przeszkadza, ale skoro nawet w nazwie żele mają słowo delikatne i podkreśla się ich naturalność to może wypadałoby jednak zastąpić SLS czymś łagodniejszym...?



żel pod prysznic Le Petit Olivier

 
 
Teraz wisienka na torcie czyli zapach i działanie. Wersje z grapefruitem i wonną brzoskwinią są fantastyczne:) Po otwarciu butelki uwodzi nas naprawdę naturalny, piękny, owocowy zapach. Wersja malinowa jak dla mnie jest średnia, gdyż zapach jest lekko sztuczny, nie tak pachną świeże malinki..
Żele są bardzo przyjemne w użyciu, delikatne, absolutnie nie wysuszają skóry. A zapach pozostaje na ciele jeszcze przez dłuższą chwilę po kąpieli. Bardzo je polubiłam i pewnie za jakiś czas zamówię je po raz kolejny, tym razem zamiast maliny wybierając np. werbenę z cytryną.



żel pod prysznic Le Petit Olivier
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz